Remis w Marbelli i znak zapytania przy Vinagre. Pierwsze obawy Papszuna

Piłkarze Legii smutni

Legia Warszawa zremisowała 1:1 z Puskás Akadémia w drugim sparingu podczas zimowego zgrupowania. Spotkanie przyćmiła kontuzja Rubena Vinagre’a, która może być pierwszym poważnym problemem Marka Papszuna.

Legia Warszawa zremisowała 1:1 z węgierską Puskás Akadémia w meczu towarzyskim rozegranym w Marbelli. Warszawianie objęli prowadzenie w 58. minucie po indywidualnej akcji i golu Kacpra Urbańskiego. Rywale wyrównali w 84. minucie – po obronie Gabriela Kobylaka dobitkę wykorzystał Kevin Mondovics. W wyjściowym składzie znalazł się Ruben Vinagre, jednak Portugalczyk musiał opuścić boisko po około 30 minutach z powodu urazu.

Był to drugi mecz kontrolny Legii pod wodzą Marka Papszuna. Wcześniej stołeczny zespół wygrał w Książenicach z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 3:2. Podczas poniedziałkowego treningu w Hiszpanii piłkarze skupiali się głównie na stałych fragmentach gry, a zajęciom z boku przyglądał się Artur Boruc, który odwiedził drużynę i rozmawiał m.in. z trenerem oraz byłymi kolegami z zespołu.

Po meczu Papszun potwierdził, że Claude Goncalves nie znalazł się w kadrze meczowej, ponieważ otrzymał zgodę na poszukiwanie nowego klubu. Znacznie większym zmartwieniem może być jednak sytuacja Vinagre’a, który jest ważnym elementem planów szkoleniowca. Legię czekają jeszcze trzy sparingi na zgrupowaniu: z Sigmą Ołomuniec (16 stycznia), Polissią Żytomierz (19 stycznia) i Spartą Pragą (22 stycznia).

„Ruben poczuł ból i nie chcieliśmy ryzykować. Poczekamy na dokładną diagnozę” – przyznał Marek Papszun po meczu.

Wynik sparingu schodzi na dalszy plan. Jeśli uraz Vinagre’a okaże się poważniejszy, Papszun już na starcie pracy w Legii będzie musiał reagować kadrowo. Zimowe przygotowania to czas budowy, ale też moment, w którym łatwo stracić kluczowe ogniwo.

 

Komentarze 4

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+