Historyczny ruch Unionu. Kobieta poprowadzi zespół w Bundeslidze
Union Berlin zdecydował się na odważny krok – po zwolnieniu trenera stery drużyny przejęła 34-letnia Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii Bundesligi.
Union Berlin rozstał się z Steffen Baumgart po serii rozczarowujących wyników. Bezpośrednim impulsem była porażka 1:3 z 1. FC Heidenheim, po której władze klubu straciły zaufanie do dotychczasowego sztabu szkoleniowego. Zespół zajmuje obecnie środkowe miejsce w tabeli Bundesliga, ale forma drużyny wyraźnie spadła.
Obowiązki pierwszego trenera tymczasowo przejęła Marie-Louise Eta. 34-letnia szkoleniowiec pracowała wcześniej w strukturach młodzieżowych Werder Brema, a ostatnio była częścią sztabu Unionu – zarówno przy zespole U-19, jak i pierwszej drużynie.
Jej nominacja ma wymiar historyczny – Eta została pierwszą kobietą, która poprowadzi męski zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Na razie jest to rozwiązanie tymczasowe, ponieważ od nowego sezonu ma objąć kobiecą drużynę Unionu na stałe.
„Potrzebowaliśmy impulsu i nowej energii w szatni” – przekazali przedstawiciele klubu w oficjalnym komunikacie.
Union postawił na odwagę i świeże spojrzenie. Choć to ruch tymczasowy, może okazać się przełomowy – nie tylko dla klubu, ale i dla całej Bundesligi, która właśnie doczekała się historycznego momentu.
+++ Neue Kraft für den Endspurt: Marie-Louise #Eta übernimmt +++
Die Profimannschaft der Männer wird die Schlussphase der Saison und den Kampf um den Klassenerhalt unter der Leitung von Marie-Louise Eta angehen, bisherige Trainerin der U19-Junioren und künftige Cheftrainerin der… pic.twitter.com/5w84jM4kyu— 1. FC Union Berlin (@fcunion) April 11, 2026

Komentarze 2
będzie zwolniona do lata
nie ma szans
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?