Palmer pod lupą sztabu Chelsea. Rosenior: „Oceniamy go z meczu na mecz”

Cole Palmer, Chelsea

Chelsea musi bardzo ostrożnie zarządzać obciążeniami Cole’a Palmera. Trener The Blues Liam Rosenior przyznał, że forma fizyczna reprezentanta Anglii będzie oceniana na bieżąco po miesiącach problemów zdrowotnych.

Cole Palmer od miesięcy zmaga się z urazem pachwiny, który ograniczał jego regularność i wpływ na grę Chelsea. We wtorkowym rewanżu półfinału EFL Cup z Arsenalem 23-latek pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie, a The Blues odpadli z rozgrywek. Zaledwie trzy dni wcześniej Palmer rozegrał pełne 90 minut w ligowym meczu z West Hamem, wygranym przez Chelsea 3:2 po odrobieniu strat z 0:2.

Problemy zdrowotne Palmera są jednym z kluczowych wyzwań dla nowego szkoleniowca. W styczniu klub rozstał się z Enzo Mareską, a jedną z przyczyn był spór o zarządzanie kadrą – władze Chelsea naciskały, by decyzje personalne były w większym stopniu uzależnione od rekomendacji działu medycznego. Rosenior jasno sygnalizuje, że to właśnie ten kierunek będzie teraz dominował.

Ostrożna taktyka Chelsea w rewanżu na Emirates spotkała się z krytyką za brak odwagi. Choć londyńczycy długo utrzymywali się przy piłce, brakowało im konkretów pod bramką rywala, a Kai Havertz zdobył decydującego gola w doliczonym czasie gry. Rosenior broni jednak zespołu, podkreślając, że przez 97 minut Chelsea realnie liczyła się w walce o awans przeciwko liderowi Premier League.

„Mamy najlepszy sztab medyczny na świecie i najlepszy zespół od przygotowania fizycznego na świecie. Chcemy mieć pewność, że zawodnicy są w stanie grać na poziomie, który pozwoli nam wygrywać. Nie ma żadnych ram czasowych – miesiąc, dwa czy trzy. Wszystko zależy od każdego kolejnego meczu. To, co mówią ludzie spoza klubu, nie ma wpływu na moje decyzje" — Liam Rosenior, konferencja prasowa po meczu Arsenal – Chelsea

Chelsea stoi przed klasycznym dylematem wielkiego klubu: wynik tu i teraz kontra zdrowie kluczowego zawodnika w dłuższej perspektywie. Palmer jest jednym z filarów ofensywy, ale przeciążanie go może przynieść odwrotny skutek. Słowa Roseniora sugerują, że klub wyciągnął wnioski z ostatnich miesięcy – nawet jeśli ceną ma być krótkoterminowa krytyka za zachowawcze decyzje.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+