Lech Poznań wygrał, ale trener nie krył niedosytu. „Musimy być po prostu lepsi”

Niels Frederiksen Lech Poznań

Lech Poznań pokonał KI Klaksvik 1:0 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Mistrzowie Polski długo nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę rywali, a zwycięskiego gola zdobyli dopiero w 81. minucie. Niels Frederiksen przyznał, że jego zespół stworzył zbyt mało okazji, ale jednocześnie podkreślił, że wypracowana zaliczka nie jest złym rezultatem.

Spotkanie w Poznaniu nie ułożyło się po myśli gospodarzy. Lech od początku przejął inicjatywę, jednak jego ataki przez długi czas nie przynosiły oczekiwanych efektów. KI Klaksvik bardzo dobrze organizował się w defensywie i skutecznie ograniczał przestrzeń pod własnym polem karnym. Ostatecznie poznaniacy zdołali przełamać rywala dopiero w końcówce spotkania, zapewniając sobie skromne zwycięstwo.

Niels Frederiksen przed meczem spodziewał się, że Farerzy postawią jego drużynie trudne warunki. Duński szkoleniowiec zwrócił uwagę, że Klaksvik zaprezentował dokładnie taki styl, jakiego można było oczekiwać po jego wcześniejszych występach w europejskich pucharach.

Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Klaksvik zagrał tak, jak w wielu wcześniejszych meczach w europejskich pucharach. To nie była dla nas żadna niespodzianka. Stworzyliśmy cztery dobre sytuacje, to na pewno niewystarczająca liczba, ale też mogliśmy lepiej je wykorzystać” – ocenił Frederiksen.

Trener Lecha szczególnie wyróżnił bramkarza gości Marka Jensena. Golkiper KI Klaksvik kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola, zwłaszcza w pierwszej połowie. Jego interwencje pozwoliły Farerom długo utrzymywać korzystny dla siebie rezultat.

To prawda, golkiper zanotował kilka świetnych obron szczególnie w pierwszej części meczu. Wówczas pomyślałem: „o nie, oby to nie był jeden z tych dni, kiedy bramkarz wszystko broni”. Natomiast zdawaliśmy sobie sprawę, że rywale zrobią wszystko, żeby utrudnić nam grę. My musimy być po prostu lepsi” – przyznał szkoleniowiec.

Mimo rozczarowującej momentami gry Frederiksen nie zamierza jednak dramatyzować. Jego zdaniem zwycięstwo, nawet odniesione w skromnych rozmiarach, może mieć duże znaczenie przed rewanżem. Lech pojedzie na Wyspy Owcze z jednobramkową przewagą i będzie potrzebował postawić kropkę nad „i”.

Nie jest to jednak zły wynik. Czasami wydaje nam się, że w rewanżu będzie znacznie trudniej, ale wcale tak być nie musi. Na pewno ta rywalizacja się nie skończyła. Natomiast uważam, że każde zwycięstwo zwiększa pewność siebie piłkarzy. Może powinniśmy się cieszyć z wygranej, a nie skupiać się na wszystkich innych negatywnych rzeczach. Bo to na pewno nam nie pomoże w budowaniu tej pewności siebie” – podkreślił Duńczyk.

Po drugiej stronie zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia miał Magnus Powell. Trener KI Klaksvik docenił postawę swoich zawodników, którzy przez większość spotkania skutecznie odpierali ataki Lecha. Szwed przyznał również, że jego drużyna musiała zmagać się nie tylko z mistrzem Polski, ale także z wysoką temperaturą.

Wiedzieliśmy, że musimy zagrać kompaktowo i nisko w obronie. Było dużo walki w środku pola, ale nasza drużyna potrafiła przedostać się na połowę przeciwnika i stworzyć sobie okazje. Oczywiście Lech miał ich więcej, potrafił szybkimi podaniami wykorzystać te małe przestrzenie, na szczęście nasz bramkarz miał dobry dzień” – powiedział Powell.

Szkoleniowiec Farerów wierzy, że rewanż będzie zupełnie innym spotkaniem. KI Klaksvik liczy przede wszystkim na atut własnego boiska, sztucznej murawy oraz zdecydowanie chłodniejszych warunków atmosferycznych.

Naszym celem było zachowanie szansy przed rewanżem i to nam się udało. Gdyby utrzymał się bezbramkowy remis, bylibyśmy bardzo szczęśliwi. Za tydzień będzie to zupełnie inny pojedynek. Myślę, że sztuczna murawa oraz znacznie chłodniejsza pogoda będzie naszym atutem” – podsumował trener KI Klaksvik.

Lech ma więc przed rewanżem 1:0, ale trudno mówić o spokojnej zaliczce. Mistrzowie Polski wykonali pierwszy krok, jednak na Wyspach Owczych czeka ich jeszcze walka o awans. Frederiksen będzie musiał przede wszystkim znaleźć sposób na poprawę gry ofensywnej swojego zespołu.

 

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+