Bernardo Silva odchodzi z Manchesteru City. „Potrzebuję nowych wyzwań”
Bernardo Silva potwierdził odejście z Manchester City po latach pełnych sukcesów. Portugalczyk przyznał, że po zdobyciu wielu trofeów na Etihad Stadium przyszedł czas na zmianę i nowe wyzwania w karierze.
Fani „The Citizens” pożegnają się z pomocnikiem podczas niedzielnego meczu z Aston Villa. Wraz z nim klub ma opuścić także John Stones, a emocje wokół końca pewnej ery w Manchesterze City są ogromne.
Koniec ważnego rozdziału w City
Bernardo Silva dołączył do Manchesteru City w 2017 roku i w tym czasie stał się jednym z kluczowych zawodników zespołu Pepa Guardioli. Jego wszechstronność, technika i inteligencja boiskowa sprawiły, że był jednym z najbardziej cenionych pomocników w Premier League.
Portugalczyk podkreślił, że decyzja o odejściu nie wynika z jednego powodu. Wskazał na chęć spróbowania czegoś nowego, ale także na potrzebę bycia bliżej rodziny po wielu latach spędzonych poza Portugalią.
– To odpowiedni moment dla mnie. Chcę nowego wyzwania i być bliżej rodziny – powiedział Bernardo Silva.
Barcelona na horyzoncie
Według medialnych doniesień najbardziej prawdopodobnym kierunkiem dla Portugalczyka może być FC Barcelona. Zainteresowanie mają wykazywać również Atletico Madryt oraz Juventus FC, które liczą na pozyskanie zawodnika na zasadzie wolnego transferu.
Odejście Bernardo Silvy byłoby jednym z symbolicznych momentów końca dominacji obecnego projektu Manchesteru City. Portugalczyk przez lata stanowił jego kluczowy element, łącząc kreatywność z ogromną pracą w defensywie. Jeśli rzeczywiście trafi do Barcelony lub innego europejskiego giganta, może jeszcze przez kilka lat pozostać na najwyższym poziomie w nowym środowisku.

Komentarze