Arteta świętował mistrza Anglii przy grillu
Arsenal po 22 latach ponownie został mistrzem Anglii. O losach tytułu zdecydował remis Manchesteru City z Bournemouth, a trener Kanonierów Mikel Arteta przyznał, że w trakcie meczu… grillował samotnie w ogrodzie.
We wtorek Manchester City zremisował 1:1 z Bournemouth, co sprawiło, że Arsenal zapewnił sobie mistrzostwo Premier League jeszcze przed ostatnią kolejką sezonu. Dla londyńskiego klubu to pierwszy tytuł od sezonu 2003/04, gdy drużynę prowadził Arsène Wenger. Mikel Arteta przyznał, że zdobycie trofeum po sześciu i pół roku pracy w klubie było jednym z najważniejszych momentów w jego karierze.
Hiszpański szkoleniowiec zdradził jednak, że nie oglądał decydującego spotkania Manchesteru City. Początkowo planował śledzić mecz razem z piłkarzami i sztabem szkoleniowym w klubowym ośrodku treningowym, ale ostatecznie postanowił wrócić do domu. Jak opowiedział, wyszedł do ogrodu, rozpalił grilla i starał się nie śledzić wydarzeń na stadionie Vitality.
Przełomowy moment przyszedł dopiero po końcowym gwizdku. Najstarszy syn Artety wybiegł do ogrodu, rzucił się ojcu w ramiona i ze łzami w oczach przekazał mu wiadomość o mistrzostwie Arsenalu. Dla 44-letniego szkoleniowca był to symboliczny moment zwieńczający wieloletni projekt budowy drużyny zdolnej do detronizacji Manchesteru City Pepa Guardioli.
Mój najstarszy syn otworzył drzwi do ogrodu, zaczął biec w moją stronę, rozpłakał się, przytulił mnie i powiedział: „Jesteśmy mistrzami, tato” – opowiedział Mikel Arteta.
Historia opowiedziana przez Mikela Artetę pokazuje, jak wielkie emocje towarzyszyły Arsenalowi w walce o mistrzostwo. Hiszpan przez lata budował zespół krok po kroku, często mierząc się z krytyką i presją. Ostatecznie Kanonierzy wrócili na szczyt angielskiej piłki, a sposób, w jaki trener przeżył ten moment, tylko podkreśla wyjątkowość tego sukcesu.
We did it, together. pic.twitter.com/wQDp02LvLd
— Arsenal (@Arsenal) May 19, 2026

Komentarze