Chelsea stawia na Xabiego Alonso. Hiszpan podpisał kontrakt do 2030 roku

Xabi Alonso uśmiecha się

Chelsea oficjalnie potwierdziła zatrudnienie Xabiego Alonso na stanowisku trenera pierwszego zespołu. Były szkoleniowiec Bayeru Leverkusen i Realu Madryt rozpocznie pracę na Stamford Bridge 1 lipca 2026 roku.

Londyński klub poinformował, że 44-letni Hiszpan podpisał czteroletni kontrakt. Władze Chelsea podkreśliły w komunikacie, że Alonso został wybrany ze względu na swoje doświadczenie, nowoczesny model gry oraz umiejętności przywódcze. Hiszpan zastąpi Liama Roseniora, który został zwolniony wcześniej w trakcie sezonu.

Alonso wyrobił sobie znakomitą markę podczas pracy w Bayerze Leverkusen, z którym sięgał po trofea i zachwycał ofensywnym stylem gry. Po sukcesach w Bundeslidze objął Real Madryt, jednak jego przygoda na Santiago Bernabéu trwała zaledwie kilka miesięcy. Problemy wewnątrz klubu oraz porażka z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii sprawiły, że został zwolniony już w styczniu. Mimo tego jego notowania na rynku trenerskim pozostały bardzo wysokie.

Chelsea liczy, że były pomocnik Liverpoolu będzie w stanie odbudować zespół po bardzo rozczarowującym sezonie. „The Blues” zajmują obecnie dziewiąte miejsce w tabeli Premier League i na dwie kolejki przed końcem rozgrywek wciąż nie są pewni awansu do europejskich pucharów. Dodatkowo londyńczycy przegrali w sobotę finał Pucharu Anglii z Manchesterem City.

Chelsea to jeden z największych klubów piłkarskich na świecie i jestem niezwykle dumny, że mogę zostać trenerem tego wielkiego klubu. Po rozmowach z właścicielami i działem sportowym wiem, że mamy wspólne ambicje – powiedział Xabi Alonso w rozmowie z oficjalnymi mediami Chelsea.

Chelsea po raz kolejny rozpoczyna nowy projekt pod rządami Todda Boehly’ego. Wybór Xabiego Alonso pokazuje, że klub chce postawić na szkoleniowca z wyraźną filozofią gry i silną osobowością. Dla Hiszpana będzie to jednak największe wyzwanie w dotychczasowej karierze trenerskiej — presja na Stamford Bridge jest ogromna, a oczekiwania kibiców po słabym sezonie sięgają natychmiastowej walki o trofea.

 

Komentarze 2

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+