Atlético wchodzi do gry o Bernardo Silvę. City może stracić gwiazdę za darmo
Atlético Madryt dołączyło do wyścigu o Bernardo Silvę. Kontrakt Portugalczyka z Manchesterem City wygasa w czerwcu 2026 roku i wciąż nie został przedłużony.
Umowa Bernardo Silva z Manchester City obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. Klub zaproponował pomocnikowi dwuletnie przedłużenie współpracy, jednak rozmowy nie przyniosły dotąd przełomu. Jeśli sytuacja się nie zmieni, mistrzowie Anglii ryzykują, że jeden z liderów odejdzie jako wolny agent.
Portugalczyk od lat jest kluczową postacią zespołu prowadzonego przez Pep Guardiola. Wszechstronny, inteligentny taktycznie i niezwykle pracowity, Silva ma na koncie liczne tytuły mistrza Anglii oraz triumf w Lidze Mistrzów. Jego doświadczenie i jakość sprawiają, że na rynku transferowym nie narzeka na brak zainteresowania.
Do gry wkroczyło teraz Atlético Madryt, które chce przekonać zawodnika do przenosin do stolicy Hiszpanii. „Los Rojiblancos” widzą w nim lidera drugiej linii i zawodnika, który mógłby wnieść kreatywność oraz międzynarodowe doświadczenie do projektu Diego Simeone. Dla Atlético to szansa na pozyskanie gwiazdy światowego formatu bez konieczności płacenia odstępnego.
Bernardo to piłkarz, który pasowałby do każdego wielkiego projektu. Rozmowy trwają, ale decyzja należy do niego – podają hiszpańskie media zbliżone do klubu.
Manchester City stoi przed trudnym wyborem: sprzedać zawodnika wcześniej i zarobić, czy zaryzykować jego odejście za darmo. Atlético natomiast może wykorzystać sytuację kontraktową i zagrać cierpliwie. Najbliższe miesiące pokażą, czy Silva zdecyduje się na nowe wyzwanie w La Liga, czy jednak pozostanie częścią projektu Guardioli.

Komentarze