Najlepsze zimowe transfery w Serie A

De Vrij i Nicola Zalewski w Interze

Przygotowaliśmy dla Was listę najciekawszych transferów Włoskiej Serie A tej zimy

Zimowe okno transferowe to czas nerwowych ruchów, desperackich prób ratowania sezonu i często nieoczywistych decyzji. Kluby korygują błędy letniego okna, wzmacniają składy pod kluczowe fazy rozgrywek i – niejednokrotnie – przepłacają za piłkarzy, bo presja czasu działa na korzyść sprzedających.

Przyjrzyjmy się, jakie transfery w europejskim futbolu doszły do skutku tej zimy i kto na nich zyskał najwięcej.

Santiago Giménez – z Feyenoordu do Milanu (32 mln euro)

Meksykańska wersja Reteguiego – klasyczna „dziewiątka”, która w końcu wypełni pole karne Milanu. W przeciwieństwie do Alvaro Moraty, który często błąka się poza szesnastką, Giménez to typowy lis pola karnego.

Nie jest demonem szybkości ani fizycznym potworem, ale świetnie wykorzystuje swoje warunki – dobrze zastawia się z piłką, utrzymuje ją pod presją i ma instynkt snajpera. Potrafi zgubić krycie w odpowiednim momencie, wybuchnąć przed strzałem i odnaleźć się w martwych strefach obrony.

Milan od dawna potrzebował kogoś takiego. To typ zawodnika, który może kompletnie zmienić styl gry zespołu – coś, co idealnie pokazała Atalanta po sprowadzeniu Scamacci.

Santiago Giménez

João Félix – z Chelsea do Milanu (wypożyczenie)

W historii futbolu było prawdopodobnie czterech zawodników, których uwielbiał Antonio Cassano.

A nie, czekaj.

W historii futbolu było czterech zawodników: Iniesta, Cassano, Messi i... Félix.

To już wystarczający powód, by go wypożyczyć. Poza tym wizja ofensywnego trio Leão–Félix–Cassano (przynajmniej w wyobraźni tego ostatniego) jest niezwykle ekscytująca.

Portugalczyk to jeden z najbardziej kreatywnych i technicznie uzdolnionych piłkarzy swojego pokolenia. Problem w tym, że jego talent pozostaje w dużej mierze niewykorzystany. Milan często cierpi z powodu braku kreatywności i ma trudności z grą na małej przestrzeni – Félix może rozwiązać ten problem. W przeciwieństwie do Leão, Theo Hernándeza czy Chukwueze, którzy najlepiej czują się na otwartym boisku, João świetnie radzi sobie w ciasnych sektorach.

Jedyna niewiadoma? Jak Sergio Conceição połączy Leão, Theo i Félixa w jednej taktyce. Jego futbol opiera się na pressingu i intensywnej pracy bez piłki, a Félix nie jest typem zawodnika, który uwielbia biegać za rywalem. Może się okazać, że Portugalczyk będzie głównie wykorzystywany do łamania defensyw nisko ustawionych rywali.

Chyba że... wygryzie Leão? Cassano byłby zachwycony.

Joao Felix, Chelsea

Kyle Walker – z Manchesteru City do Milanu (wypożyczenie)

Mówią, że Walker (w końcu) się skończył. Podobno stracił szybkość (kiedyś musiało się to stać, choćby dla zachowania pozorów). Czy to prawda? Trudno powiedzieć.

Ale jedno jest pewne: nawet mając 50 lat, będzie lepszą opcją niż Emerson Royal. Już samo to sprawia, że ten transfer ma sens.

Walker wnosi do Milanu nie tylko doświadczenie i jakość w defensywie, ale także inteligencję taktyczną. Co więcej, świetnie pasuje do roli trzeciego środkowego obrońcy w systemie gry pozycyjnej. To oznacza, że Theo Hernández dostanie więcej swobody w ataku – co może okazać się kluczowe dla ofensywnej siły Milanu.

Kyle Walker w Manchester City

Randal Kolo Muani – z PSG do Juventusu (wypożyczenie)

Dobry transfer (choć tymczasowy), ale nie można go oceniać na podstawie pierwszego wrażenia.

Podobnie jak Dušan Vlahović, Kolo Muani jest napastnikiem, który potrzebuje przestrzeni. Każdy z nich ma swoje unikalne atuty, ale obaj najlepiej czują się, gdy mogą przyspieszyć i złamać linię obrony.

Krótko mówiąc, Francuz uciekł od trenera, który w ogóle nie potrzebuje klasycznej „dziewiątki”, do trenera, który wymaga od napastników intensywnej gry w głębi pola.

Dla Juventusu to wartościowe wzmocnienie – Kolo Muani jest bardziej techniczny niż Vlahović i może lepiej pasować do systemu gry Mottiego. Co więcej, jest bardziej zaangażowany w pressing, co idealnie wpisuje się w filozofię nowego Juventusu.

Pytanie tylko, czy rzeczywiście dostosuje się do tej roli? Na razie gra po swojemu – bardziej jak klasyczny napastnik niż ktoś, kto pracuje w głębi pola.

Randal Kolo Muani w reprezentacji Francji

Renato Veiga – z Chelsea do Juventusu (wypożyczenie)

Największy minus? Brak opcji wykupu – Juventus prawdopodobnie będzie chciał zatrzymać go na stałe.

Veiga to zawodnik idealnie pasujący do Thiago Motty. Jest szybki na dłuższym dystansie, techniczny, świetnie podaje i ma dobrą inteligencję boiskową. Może stać się tańszą wersją Riccardo Calafioriego – dynamicznego obrońcy, który często włącza się do gry w środku pola.

Potencjalnie to piłkarz kompletny. Do tego jest lewonożny, co czyni go jeszcze bardziej wartościowym.

Renato Veiga w Chelsea

Lloyd Kelly – z Newcastle do Juventusu (wypożyczenie z opcją wykupu)

Desperackie, ale niedoceniane wzmocnienie.

Kelly to lewonożny obrońca, który może grać zarówno na środku, jak i na boku defensywy. Ma dobre podanie, ale przede wszystkim jest bardzo szybki – co może być kluczowe w systemie Motty.

Styl gry Juventusu zmusza obrońców do bronienia w sytuacjach 1 na 1 na dużej przestrzeni, a Kelly w tym elemencie jest świetny. Ma instynkt do przecinania kontrataków i odpowiednie warunki fizyczne, by rywalizować w Serie A.

Jedyny problem? Jego forma po kontuzjach. Nie wiadomo, ile zostało z dawnego Kelly’ego i jak szybko zaaklimatyzuje się we Włoszech.

Lloyd Kelly w Newcastle

Zobacz także:

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze

Trzeba przyznać, że Milan dokonał najwięcej w tym okienku. Szkoda jednak, że nic to nie dało :( Jak tak dalej pójdzie to w przyszłym roku tylko Włoskie realia.

Reklama 18+