Wojciech Szczęsny nie będzie miał łatwego startu w Barcelonie?
Deal już praktycznie jest załatwiony - Wojtek Szczęsny będzie klubowym kolegą Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Wydawało się, że nasz bramkarz z miejsca wskoczy do pierwszego składu. Jak się jednak okazuje, drugi bramkarz Barcy, Inaki Pena, nie zamierza oddawać Wojtkowi bramki bez walki - ponadto, część zawdoników Dumy Katalonii ma również optować za tym, aby dać szansę Penie.
25-letni bramkarz jest piłkarzem Barcelony od 12 lat! Przyszedł do klubu jeszcze jako dziecko z Villarreal. W Barcelonie przechodził przez kolekne szczeble zespołów kategorii wiekowych. Praktycznie całą swoją kariere seniorską spędził w Dumie Katalonii. W pierwszym zespole rozegrał 25 meczów.
Teraz po ciężkiej kontuzji Ter Stegana, Pena miał szanse aby grać regularnie w pierwszym składzie. Jednakże szefowie Barcy postanowili szukać nowego zastępnstwa i ściągnęli z emerytury Wojtka Szczęsnego. Inaki Pena zamiarza walczyć o pierwszą drużynę. Sądzi nawet, że może te rywalizajce wygrać z racji tego, że Szczęsny może nie być w najwyższej formie z racji przejścia na emeryture.
Sam bramkarz rzekomo zaczął się domagać gwarancji, że mimo transferu Polaka, dostanie szanse w bramce i nie straci od razu miejsca w podstawowej jedenastce na rzecz byłego piłkarza Juve. Podobno kilku piłkarzy Barcy są tego samego zdania.
Inaki Pena zagrał w tym sezonie w 3 meczach Barelony. Ostatni miał miejsce w sobotę - wpsusił 4 bramki i Barca przegrała mecz z Osasuną 2:4.
Dziennikarze "El Nacional" informują, że Inaki Pena zaczął się buntować i nie odda łatwo miejsca w składzie Szczęsnemu!
Podobne zdanie na ten temat ma mieć część zawodników Blaugrany, która uważa, że Hiszpan zasłużył na swoją szansę. pic.twitter.com/wZwioEYsUm— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 29, 2024

Komentarze