Nowy impuls w Londynie. Tudor przejmuje Tottenham do końca sezonu
Igor Tudor został oficjalnie ogłoszony tymczasowym trenerem Tottenham. Chorwat poprowadzi Spurs do końca obecnego sezonu.
47-letni Tudor podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca, przejmując zespół po środowym zwolnieniu Thomas Frank. Debiut nowego szkoleniowca nastąpi w wyjątkowo wymagających okolicznościach – w derbach północnego Londynu.
Igor Tudor to były reprezentant Chorwacji, który w przeszłości pracował m.in. w Serie A i Ligue 1. Znany jest z intensywnego stylu gry, dużego nacisku na organizację oraz dyscyplinę taktyczną.
Pierwszym sprawdzianem Tudora będzie dzisiejszy mecz z lokalnym rywalem, Arsenalem. Dla Tottenhamu to spotkanie może mieć kluczowe znaczenie w kontekście końcówki sezonu i walki o cele sportowe.
To dla mnie zaszczyt dołączyć do tego klubu w tak ważnym momencie. Mam świadomość odpowiedzialności, jaka na mnie spoczywa. Chcę wprowadzić większą regularność, dodać energii i szybko poprawić wyniki – powiedział Tudor na oficjalnej stronie Tottenhamu.
Tottenham sięga po rozwiązanie krótkoterminowe, stawiając na trenera, który nie boi się wyzwań i potrafi szybko poukładać zespół. Derby z Arsenalem od razu pokażą, czy Tudor jest w stanie nadać Spurs nowy kierunek w decydującej fazie sezonu.
We are pleased to confirm the appointment of Igor Tudor as Men’s Head Coach until the end of the season, subject to work permit.
🔗 https://t.co/IqK72rpNSg pic.twitter.com/31rCpoVQTj— Tottenham Hotspur (@SpursOfficial) February 14, 2026

Komentarze 1
ale nic nie pokazał we Włoszech, dlaczego zaprosili go?
Może cię zainteresować
Chiny: były piłkarz Evertonu Li Tie skazany na 20 lat więzienia. Dożywocie dla szefa federacji, minusowe punkty dla gigantów Superligi
La Gazzetta dello Sport: Milan przeszedł prawdziwą rewolucję względem poprzedniego fatalnego sezonu
Polska rządzi w Europie! Historyczny tydzień polskich klubów w pucharach
Wszyscy śmiali się z Legii, a Jaga i Lech jeszcze gorzej! Katastrofalny początek pucharowiczów
Legia w tarapatach finansowych. Mioduski pod presją, kibice ogłosili bojkot