Leão coraz bliżej odejścia z Milanu. Amorim podjął decyzję

Rafa Leao jest zamyslony

Rafael Leão znalazł się na rozdrożu. Rúben Amorim miał jasno przekazać władzom Milanu, że wolałby rozstać się z portugalskim skrzydłowym, a klub w związku z tym obniżył swoje oczekiwania finansowe. W grze pozostaje przede wszystkim Galatasaray, choć sam zawodnik wciąż marzy o transferze do Premier League.

Przyszłość Rafaela Leão w Milanie stoi pod dużym znakiem zapytania. Choć Portugalczyk nie znalazł się w gronie czterech zawodników, których Rúben Amorim chciałby sprzedać w pierwszej kolejności, trener miał wyrazić wobec Gerry'ego Cardinale jasne stanowisko również w jego sprawie. Zdaniem szkoleniowca, gdyby to od niego zależała decyzja, Leão powinien tego lata opuścić klub.

Co ciekawe, początek współpracy obu Portugalczyków nie zapowiadał takiego scenariusza. Amorim bardzo dobrze przyjął Leão po jego powrocie z mistrzostw świata i w sparingach z Interem oraz Chelsea ustawił go za wysuniętym napastnikiem, z zadaniem schodzenia na lewą stronę. Relacje między zawodnikiem a trenerem nie były więc problemem. Sytuację komplikowały natomiast pojawiające się od dłuższego czasu informacje o możliwym odejściu Leão z Mediolanu.

Amorim ma również zastrzeżenia natury taktycznej. Styl preferowany przez szkoleniowca wymaga od zawodników większej aktywności w wąskich sektorach boiska i wykorzystywania półprzestrzeni, podczas gdy Leão najlepiej czuje się przy lewej linii bocznej, gdzie może wykorzystać szybkość i umiejętność gry jeden na jednego. Nie to miało jednak ostatecznie przesądzić o decyzji trenera. Według doniesień większe znaczenie miały kwestie związane z funkcjonowaniem szatni i atmosferą wokół zawodnika.

Stanowisko Amorima zostało już przedstawione przedstawicielom Leão podczas spotkania z Hendrikiem Almstadem, odpowiedzialnym za transferowe działania w strukturach zarządzanych przez Cardinale. W najbliższych dniach sam właściciel RedBird ma porozmawiać z Portugalczykiem i przedstawić mu aktualną sytuację.

Milan jednocześnie zmienił swoje oczekiwania dotyczące kwoty transferu. Wcześniej klub miał oczekiwać około 50–60 milionów euro, natomiast obecnie jest gotowy rozważyć ofertę na poziomie 40–45 milionów euro. To może zwiększyć szanse Galatasaray, które już wcześniej osiągnęło porozumienie z samym zawodnikiem w sprawie warunków kontraktu. Leão w Stambule mógłby zarabiać wraz z bonusami około 12 milionów euro netto rocznie.

Turecki klub miał już złożyć Milanowi propozycję w wysokości 35 milionów euro plus bonusy. W Galatasaray rozważają podniesienie oferty, jednak problemem pozostaje stanowisko samego Leão. Portugalczyk coraz mniej entuzjastycznie podchodzi do przeprowadzki do Turcji i wolałby pozostać w Mediolanie, jeśli nie otrzyma oferty z wymarzonej przez siebie Premier League.

Spotkanie z Cardinale może okazać się kluczowe dla rozwiązania całej sytuacji. Milan ma być gotowy na spokojne rozstanie z Leão, jeśli pojawi się odpowiednia propozycja. Wobec zbliżającego się końca okna transferowego klub nie chce jednak przeciągać negocjacji, ponieważ ewentualna sprzedaż Portugalczyka może pozwolić na sfinansowanie kolejnych wzmocnień.

Na ten moment przyszłość 10. Milanu wydaje się sprowadzać przede wszystkim do dwóch scenariuszy: pozostania w Mediolanie albo transferu do Galatasaray. Jeśli nie pojawi się oferta z Premier League, Leão może więc zostać zmuszony do wyboru między klubem, w którym nie jest już pierwszym wyborem trenera, a przeprowadzką do Stambułu. Jeśli natomiast ostatecznie pozostanie na San Siro, Amorim będzie musiał znaleźć dla niego odpowiednią rolę w swoim zespole.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+