Infantino nie zamierza oddawać władzy. Szef FIFA ponownie wystartuje w wyborach
Gianni Infantino mimo narastającej krytyki nie zamierza żegnać się z funkcją prezydenta FIFA. Światowa federacja potwierdziła, że w przyszłym roku Szwajcar ponownie będzie ubiegał się o stanowisko.
Wokół Infantino w ostatnich miesiącach zrobiło się wyjątkowo gorąco. Prezydent FIFA znalazł się pod ostrzałem między innymi w związku z planami dalszej komercjalizacji światowego futbolu. Pomysł sprzedaży prywatnym inwestorom części praw związanych z mistrzostwami świata spotkał się z ostrą reakcją UEFA oraz innych federacji.
Ostatecznie Infantino wycofał się z kontrowersyjnego planu, ale konflikt na linii FIFA–UEFA na tym się nie zakończył. Mimo presji 56-letni działacz zamierza walczyć o kolejną kadencję.
W kwietniu prezydent FIFA ogłosił, że w 2027 roku ponownie będzie kandydował. Oczywiście nic się w tej kwestii nie zmieniło. Pan Infantino będzie ubiegał się o reelekcję – przekazała FIFA w niedzielnym komunikacie.
UEFA próbowała go odwołać
Przedstawiciele UEFA i ich sojusznicy mieli rozważać nawet przeprowadzenie głosowania nad wotum nieufności wobec Infantino. Jak informuje BBC, ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu.
Europejska federacja nadal jednak prowadzi działania przeciwko władzom FIFA. W ubiegłym tygodniu UEFA zwróciła się do sądu w Stanach Zjednoczonych o możliwość uzyskania zeznań i dokumentów od podmiotów działających na terenie USA. Materiały te mają zostać wykorzystane w sprawie dotyczącej Infantino.
UEFA planuje również złożenie w Szwajcarii zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa FIFA. Światowa federacja odpowiedziała na te działania, oskarżając przedstawicieli UEFA o prowadzenie kampanii oszczerstw.
Afryka i Ameryka Południowa nadal po stronie Infantino
Mimo ogromnej krytyki Infantino wciąż może liczyć na znaczące poparcie. Za jego kandydaturą mają stać między innymi przedstawiciele Afryki oraz część federacji zrzeszonych w południowoamerykańskiej CONMEBOL.
Aby ubiegać się o stanowisko prezydenta FIFA, kandydat musi otrzymać poparcie przynajmniej 106 z 211 członkowskich federacji. Termin zgłaszania kandydatur upływa 18 listopada.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów Infantino był plan dotyczący sprzedaży 20 procent udziałów w spółce zależnej odpowiedzialnej za komercyjną działalność FIFA. Potencjalni inwestorzy mieli zapłacić za udziały około 4,2 miliarda dolarów, a wśród zainteresowanych wymieniano osoby powiązane z rodziną prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Infantino kieruje FIFA od ponad dziesięciu lat. Jego obecna kadencja zakończy się w 2027 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że Szwajcar zamierza jeszcze przez kolejne lata pozostawać u sterów światowego futbolu.

Komentarze