Fryzjer wstrzymuje oddech. Manchester United o krok od spełnienia szalonego wyzwania
Manchester United wygrał cztery mecze z rzędu, a wraz z kolejnymi zwycięstwami rośnie… fryzura jednego z najsłynniejszych kibiców w sieci. Do pełnego sukcesu brakuje już tylko wygranej z West Hamem.
Twórca kanału The United Stand postawili sobie nietypowe wyzwanie – prowadzący zapowiedział, że nie ogoli włosów, dopóki Manchester United nie wygra pięciu spotkań z rzędu. Po serii czterech zwycięstw „Czerwone Diabły” są już o krok od doprowadzenia challenge’u do końca. Ostatnią przeszkodą jest nadchodzący mecz ligowy z West Hamem.
Seria wygranych United wyraźnie poprawiła nastroje wokół klubu, który wcześniej zmagał się z niestabilną formą. Cztery kolejne zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach to najlepszy moment drużyny od dłuższego czasu i sygnał, że zespół wreszcie zaczyna łapać rytm.
Cała akcja szybko stała się viralem wśród kibiców. Fani Manchesteru United żartują, że presja na drużynę nigdy nie była tak… osobista, a ewentualna porażka z West Hamem oznaczałaby dalszy „rozwój fryzury” prowadzącego The United Stand.
„Jeśli oni wygrają pięć meczów z rzędu, włosy lecą. Jeśli nie – cóż, chyba będziemy musieli się przyzwyczaić” – żartował prowadzący The United Stand na antenie kanału
To jeden z tych przypadków, gdy piłka nożna łączy sport i internetową rozrywkę. Dla Manchesteru United stawką są punkty i momentum, a dla kibiców – satysfakcja i… potencjalna metamorfoza znanego fana. Mecz z West Hamem zapowiada się więc jako wydarzenie o podwójnym znaczeniu.
Reakcja Franka na wygraną Manchesteru z Tottenhamem

Komentarze 4
hahaha
trzeba w Polsce cos takiego zrobić XD
aha, czy Legia spadnie XD
spier....
Może cię zainteresować
La Gazzetta dello Sport: Milan przeszedł prawdziwą rewolucję względem poprzedniego fatalnego sezonu
Polska rządzi w Europie! Historyczny tydzień polskich klubów w pucharach
Wszyscy śmiali się z Legii, a Jaga i Lech jeszcze gorzej! Katastrofalny początek pucharowiczów
Legia w tarapatach finansowych. Mioduski pod presją, kibice ogłosili bojkot
Feio na dnie, portugalczyk znowu został zwolniony