Coutinho wolny na rynku! Brazylijczyk szykuje wielki powrót
Philippe Coutinho rozwiązał kontrakt z Vasco da Gama i jest wolnym zawodnikiem.
33-letni pomocnik rozstał się z Vasco za porozumieniem stron. Tym samym stał się dostępny bez kwoty odstępnego, co natychmiast wywołało spekulacje dotyczące jego przyszłości. Według brazylijskich mediów piłkarz jest zdeterminowany, by kontynuować karierę w Europie.
Coutinho ma za sobą bogatą karierę – występował m.in. w barwach Liverpool FC, FC Barcelona oraz Bayern Monachium. Z Bayernem sięgnął po triumf w Liga Mistrzów UEFA, a jego transfer z Liverpoolu do Barcelony należał do najdroższych w historii futbolu. W ostatnich latach jego kariera wyraźnie wyhamowała, jednak wciąż wierzy w powrót na najwyższy poziom.
Według najnowszych doniesień priorytetem Brazylijczyka jest ponowne związanie się z Liverpoolem. Klub z Anfield monitoruje sytuację, choć na ten moment nie złożył oficjalnej oferty. Alternatywą pozostaje inny projekt w jednej z czołowych lig europejskich.
Philippe jest wolnym zawodnikiem. Dokumenty zostały podpisane, wszystko potwierdzone – przekazał Fabrizio Romano w swoich mediach społecznościowych.
To moment prawdy dla Coutinho. Status wolnego zawodnika daje mu swobodę wyboru, ale też jasno pokazuje, że musi odbudować swoją markę. Powrót do Liverpoolu byłby sentymentalną historią, jednak sportowo będzie musiał przekonać, że nadal potrafi zrobić różnicę w intensywnym europejskim futbolu.
🚨🇧🇷 Philippe Coutinho has decided to leave Vasco da Gama with immediate effect by mutual agreement.
He’s set to be available as free agent. pic.twitter.com/UyIglhoYpY— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 18, 2026

Komentarze 2
Widzew to wasz ruch! XD
haha
Może cię zainteresować
Chiny: były piłkarz Evertonu Li Tie skazany na 20 lat więzienia. Dożywocie dla szefa federacji, minusowe punkty dla gigantów Superligi
La Gazzetta dello Sport: Milan przeszedł prawdziwą rewolucję względem poprzedniego fatalnego sezonu
Polska rządzi w Europie! Historyczny tydzień polskich klubów w pucharach
Wszyscy śmiali się z Legii, a Jaga i Lech jeszcze gorzej! Katastrofalny początek pucharowiczów
Legia w tarapatach finansowych. Mioduski pod presją, kibice ogłosili bojkot