Montella po kolejnym ciosie: „Jestem smutny, ale dumny z drużyny” – Turcja bez szans na awans
Reprezentacja Turcji poniosła drugą porażkę na mundialu, przegrywając 0:1 z Paragwajem mimo gry rywali w osłabieniu. Selekcjoner Vincenzo Montella podkreślił dumę z zespołu, ale nie ukrywał rozczarowania wynikiem.
Turcja uległa Paragwajowi 0:1 w meczu, w którym rywale od końcówki pierwszej połowy grali w dziesiątkę. Mimo przewagi liczebnej i licznych prób ofensywnych, turecka drużyna nie zdołała doprowadzić do wyrównania. To druga porażka zespołu prowadzonego przez Vincenzo Montellę na turnieju – wcześniej Turcja przegrała z Australią 0:2, co przekreśliło jej szanse na awans do fazy pucharowej.
Dla Turcji jest to wyjątkowy turniej, ponieważ reprezentacja po raz pierwszy od 2002 roku wystąpiła na mistrzostwach świata. Po udanych kwalifikacjach i dobrym występie na poprzednim Euro oczekiwania były wysokie, jednak rzeczywistość okazała się znacznie trudniejsza. Statystyki Opta pokazują skalę problemu – 62 strzały w dwóch meczach i zero zdobytych bramek to jeden z najbardziej nieefektywnych wyników w historii mundialu.
Wśród zawodników nie brakuje frustracji. Arda Güler, pomocnik Realu Madryt, określił występ drużyny jako „żenujący”, jednocześnie przepraszając kibiców. Młody piłkarz był jednym z najbardziej aktywnych graczy w ofensywie, ale – podobnie jak reszta zespołu – nie potrafił przełamać dobrze zorganizowanej defensywy rywali.
Selekcjoner Vincenzo Montella mimo rozczarowania podkreślał zaangażowanie swoich zawodników i trudność piłkarskich detali, które zdecydowały o wyniku.
„Moi piłkarze dali z siebie absolutnie wszystko aż do ostatniego gwizdka. Jest mi smutno, ale jestem też bardzo dumny z moich zawodników” – powiedział Vincenzo Montella. „Jeśli nie stwarza się okazji w polu karnym przeciwnika, można mieć problemy, ale w piłce nożnej o wyniku decydują kluczowe momenty” – dodał szkoleniowiec.
Turcja jest jednym z największych rozczarowań tego turnieju. Brak skuteczności przy takiej liczbie sytuacji nie jest już kwestią przypadku, lecz poważnego problemu systemowego. Zespół Montelli grał momentami dobrze, ale bez finalizacji akcji nawet najlepsza organizacja gry nie wystarcza. Jeśli federacja nie wyciągnie szybkich wniosków, ten projekt może stracić impet, zanim na dobre się rozwinie.

Komentarze