Lech żegna dwóch zawodników. Salamon i Anderson odejdą z klubu
Lech Poznań w końcówce okienka transferowego rozstanie się z Bartoszem Salamonem i Eliasem Andersonem. Obaj piłkarze nie znajdują się w planach trenera Nielsa Frederiksena i w najbliższych dniach rozwiążą kontrakty z Kolejorzem.
Decyzja zapadła po porażce 1:5 z KRC Genk w eliminacjach Ligi Europy, która praktycznie przekreśliła szanse Lecha na awans do fazy grupowej tych rozgrywek. Zespół zagra więc jesienią w Lidze Konferencji Europy. Klub, mimo licznych kontuzji kluczowych zawodników, szykuje kadrowe porządki – wśród nich rozstanie z Salamonem i Andersonem.
34-letni Salamon nie zagrał w tym sezonie ani minuty i od dłuższego czasu pozostawał poza pierwszym wyborem trenerów. Jego kontrakt obowiązywał do połowy 2026 roku, ale obrońca ma już porozumienie z Carrarese, zespołem z Serie B. W barwach Lecha rozegrał 87 meczów, wcześniej występując m.in. w Milanie, Sampdorii, SPAL czy Brescii. Anderson trafił do Poznania w 2023 roku z Djurgårdens za 400 tys. euro. 29-letni lewy obrońca rozegrał 31 spotkań, a miniony sezon spędził na wypożyczeniu w duńskim Viborgu. Najprawdopodobniej wróci teraz do Szwecji.
Lech planuje gruntowne zmiany w kadrze. Dla Salamona i Andersona nie było już miejsca — informuje Meczyki.pl.
Ruch władz Kolejorza można odczytywać jako próbę odświeżenia zespołu po trudnym starcie sezonu. Choć kontuzje mocno ograniczyły możliwości Frederiksena, klub chce uwolnić miejsce i środki na wzmocnienia. Dla Salamona to szansa na spokojny powrót do Włoch, a dla Andersona – na odbudowanie kariery w znajomym środowisku.

Komentarze