Hajto uderza w obcokrajowców Ekstraklasy: „Zaczynają nami rządzić”
Tomasz Hajto w ostrych słowach skomentował rolę zagranicznych piłkarzy w PKO Ekstraklasie. Były reprezentant Polski zarzuca im brak szacunku i niewystarczającą jakość sportową.
Tomasz Hajto był gościem programu „Cafe Futbol” na antenie Polsatu Sport, gdzie skrytykował politykę kadrową klubów PKO Ekstraklasy. 62-krotny reprezentant Polski zwrócił uwagę na dużą liczbę obcokrajowców w lidze i – jego zdaniem – zbyt słabe wymagania stawiane zagranicznym zawodnikom.
Hajto podkreślił, że sam nie jest przeciwnikiem piłkarzy z zagranicy, przypominając swoje występy w Bundeslidze w barwach Schalke 04. Zaznaczył jednak, że grając poza Polską musiał podporządkować się lokalnym zasadom i kulturze futbolowej, czego – według niego – często brakuje dziś cudzoziemcom występującym w Ekstraklasie.
Wypowiedź byłego kadrowicza wpisuje się w szerszą dyskusję o jakości transferów zagranicznych do polskich klubów. Hajto powołał się także na opinie znajomych z Bałkanów, którzy – jak twierdzi – często nie rozpoznają nazwisk piłkarzy trafiających stamtąd do Ekstraklasy. To ma podważać realną wartość sportową wielu takich wzmocnień.
– Nauczmy obcokrajowców zaakceptowania naszych zasad, bo przyjeżdżają, mieszkają, zarabiają, a potem stają się ważniejsi od całego narodu polskiego związanego z piłką nożną. Oni zaczynają nami rządzić – powiedział Tomasz Hajto w „Cafe Futbol”.
Słowa Hajty są mocne, ale dotykają problemu, który od lat powraca w polskiej lidze. Otwartość na zagranicznych piłkarzy powinna iść w parze z realnym podnoszeniem poziomu sportowego oraz jasnymi wymaganiami. Bez tego Ekstraklasa nadal będzie miejscem „tranzytowym”, zamiast ligi budującej własną tożsamość i jakość.

Komentarze