W Interze wybuchł pożar – konflikt między Çalhanoğlu i Lautaro. O co chodzi?
W szatni Interu Mediolan zawrzało. Wszystko przez napięcie między Lautaro Martínezem a Hakanem Çalhanoğlu
W szatni Interu Mediolan zawrzało. Wszystko przez napięcie między Lautaro Martínezem a Hakanem Çalhanoğlu, który opuścił Klubowe Mistrzostwa Świata z powodu kontuzji i chce odejść do Galatasaray. Kapitan Interu nie wytrzymał i uderzył słownie w kolegę z drużyny. Do konfliktu włączyli się prezes klubu Beppe Marotta i... żona piłkarza.
Co się dzieje w Interze?
Çalhanoğlu nie pojechał na KMŚ z powodu urazu nogi. Tymczasem Inter – rozbity po porażce 0:5 z PSG w finale Ligi Mistrzów i odejściu Simone Inzaghiego do Al-Hilal – wypadł już w 1/8 finału, przegrywając z Fluminense. W tym czasie Hakan odpoczywał z przyjaciółmi w Turcji i rozważał odejście.

To nie spodobało się Lautaro, który po odpadnięciu z turnieju powiedział:
„Przekaz jest prosty: kto chce zostać – niech zostanie, kto nie chce – niech odejdzie. Gramy dla ważnego klubu i musimy mieć wielkie ambicje” – mówił kapitan Interu, zaznaczając, że wypowiada się ogólnie.
Ale prezes Beppe Marotta nie owijał w bawełnę:
„Chodzi o Çalhanoğlu. Jeśli ktoś chce odejść – droga wolna. Porozmawiamy z Hakanem i zobaczymy. Zgadzam się z Lautaro: zwycięska mentalność to podstawa”.
Çalhanoğlu: „Szacunek nie działa tylko w jedną stronę”

Turek szybko odpowiedział emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych:
**„Po finale Ligi Mistrzów uznaliśmy, że pojadę do USA z drużyną, choć nie mogłem grać. Tam doznałem kolejnej kontuzji – pęknięcia mięśnia. Nic więcej się za tym nie kryje.
Było mi przykro – nie tylko jako zawodnikowi, ale też człowiekowi, któremu zależy. Zadzwoniłem do kolegów zaraz po meczu, by ich podnieść na duchu. Tacy są ci, którzy kochają ten klub.
Zaskoczyły mnie słowa, które potem padły. Słowa, które dzielą, zamiast łączyć. Zawsze brałem odpowiedzialność, grałem mimo bólu i prowadziłem drużynę – nie słowami, a czynami. Szacunek to nie ulica jednokierunkowa. Nigdy nie zdradziłem tego klubu i nie mówiłem, że jestem niezadowolony”** – napisał.
Jako jedyny post polubił Marcus Thuram, co wywołało poruszenie. Głos zabrała też żona Çalhanoğlu – Sinem Gündoğdu:
„Niektórzy ludzie są lojalni tylko wobec swoich potrzeb. Kiedy one się zmieniają, zmienia się ich lojalność. Nie żałuj, Hakan – dobro wraca z podwójną siłą”.
Sytuacja pod kontrolą? Hakan szuka klubu
Według La Gazzetta dello Sport, trener Cristian Chivu zorganizował rozmowy – najpierw z Lautaro i Thuramem, potem z całą drużyną. Çalhanoğlu się nie pojawił, ale atmosfera w szatni uległa poprawie. Matteo Barzaghi podaje, że konflikt uznano za zamknięty – ale Hakan może odejść przy „odpowiedniej ofercie”.
Galatasaray faworytem, ale do gry wchodzą Anglicy
Jak informuje Fabrizio Romano, to Galatasaray jest głównym kandydatem do pozyskania pomocnika. Turecki klub rozmawia z otoczeniem zawodnika. Według Corriere dello Sport, Galata oferuje 30 mln euro, Inter chce 40. Sam Çalhanoğlu przebywa obecnie w Turcji – był m.in. na weselu swojego przyjaciela Yunusa Akgüna.
Dziennikarz Orazio Accomando twierdzi, że oferta Galatasaray może wynieść maksymalnie 15 mln. Tymczasem pierwsze kontakty z piłkarzem nawiązały również Manchester United i Fulham. Hakan zarabia obecnie 6,5 mln euro rocznie, co może być przeszkodą dla tureckiego giganta.
Ciąg dalszy tej historii zapewne nastąpi.

Komentarze 2
Karma wraca do Calhanoglu
Forza Milan!
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?