Infantino pod ostrzałem w Europie, ale dostał potężne poparcie. CAF stanęła za nim murem

Infantino FIFA

Gianni Infantino walczy o kolejną kadencję na stanowisku prezydenta FIFA, jednak jego pozycja w ostatnim czasie mocno się skomplikowała. Szwajcar spotyka się z krytyką między innymi w Europie i Ameryce Północnej, ale jednocześnie otrzymał jednogłośne poparcie całej afrykańskiej konfederacji.

Wokół Infantino narasta coraz większe zamieszanie. Kontrowersje wzbudziły między innymi plany dotyczące prywatyzacji części praw związanych z mistrzostwami świata. Pomysł spotkał się ze sprzeciwem działaczy z kilku kontynentów, a część federacji miała wycofać swoje wcześniejsze poparcie dla obecnego prezydenta FIFA przed wyborami zaplanowanymi na marzec przyszłego roku.

Najostrzej sytuacja wygląda w Europie. UEFA miała zagrozić bojkotem przyszłych mistrzostw świata na wszystkich szczeblach, jeśli Infantino nie zdecyduje się ustąpić ze stanowiska. W ten sposób europejska centrala chce wywrzeć presję na Szwajcarze przed zbliżającymi się wyborami.

Infantino otrzymał jednak bardzo ważny sygnał wsparcia z Afryki. Afrykańska Konfederacja Piłki Nożnej (CAF), zrzeszająca 54 krajowe związki, jednogłośnie poparła kandydaturę obecnego szefa FIFA.

Decyzję w tej sprawie podjął Komitet Wykonawczy CAF. W oficjalnym komunikacie afrykańska centrala nie pozostawiła wątpliwości co do swojego stanowiska.

Komitet Wykonawczy jednogłośnie ponownie potwierdził swoje poparcie dla prezydenta FIFA Gianniego Infantino i podziękował mu za wsparcie dla afrykańskiej piłki nożnej na przestrzeni lat – przekazano.

Za Infantino stanął również Patrice Motsepe, prezydent CAF. Poparł on zapowiedź przeglądu procesów związanych z funkcjonowaniem światowej federacji, podkreślając znaczenie przejrzystości oraz zasad dobrego zarządzania.

Ważny głos przed wyborami

Jednogłośne poparcie CAF może mieć dla Infantino ogromne znaczenie. Afryka dysponuje bowiem 54 głosami, co czyni ją jednym z najważniejszych bloków wyborczych w FIFA.

Sytuacja przed marcowymi wyborami pozostaje więc niezwykle interesująca. Z jednej strony Infantino musi mierzyć się z coraz większą krytyką ze strony części europejskich federacji, z drugiej zaś może liczyć na zdecydowane poparcie całego afrykańskiego kontynentu.

Walka o kolejną kadencję dopiero się rozkręca, a podział głosów między poszczególnymi kontynentami może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości światowego futbolu.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+