Bayern już szuka następcy Kane’a. Na radarze napastnik znany z Bundesligi
Bayern Monachium nie planuje rozstania z Harrym Kane’em, ale mistrzowie Niemiec przygotowują się również na przyszłość. Bawarczycy obserwują potencjalnych następców angielskiego snajpera, a jednym z głównych kandydatów ma być Benjamin Sesko – napastnik, który doskonale zna realia Bundesligi.
Harry Kane wciąż pozostaje najważniejszym ogniwem ofensywy Bayernu, jednak klub z Monachium musi brać pod uwagę scenariusz, w którym Anglik w pewnym momencie zdecyduje się na nowe wyzwanie. 33-letni napastnik ma kontrakt z mistrzem Niemiec do końca czerwca 2027 roku, a jego przyszłość po tym terminie może stać się jednym z najgorętszych tematów transferowych.
Bayern chciałby przedłużyć współpracę ze swoim kapitanem, ale jednocześnie nie zamierza zostać bez planu awaryjnego. Władze klubu już teraz analizują rynek i tworzą listę zawodników, którzy mogliby w przyszłości przejąć rolę lidera ataku.
Jednym z nazwisk znajdujących się na radarze jest Benjamin Sesko. 23-letni Słoweniec obecnie reprezentuje barwy Manchesteru United, ale wcześniej przez dwa sezony występował w RB Lipsk, dzięki czemu jest bardzo dobrze znany niemieckiemu klubowi.
W ekipie "Byków" Sesko rozegrał 65 spotkań, zdobywając 27 bramek i notując siedem asyst. Imponował przede wszystkim warunkami fizycznymi, szybkością oraz skutecznością w polu karnym. Po transferze do Premier League również potwierdził swój potencjał – w pierwszym sezonie na angielskich boiskach zdobył 11 goli w 30 występach.
Manchester United wiąże z nim długoterminowe plany. Kontrakt Słoweńca obowiązuje do czerwca 2030 roku, dlatego ewentualne sprowadzenie go do Monachium byłoby bardzo kosztowną operacją. Jego aktualna wartość rynkowa według Transfermarkt jest szacowana na około 75 milionów euro.
Bayern doskonale zdaje sobie sprawę, że znalezienie następcy zawodnika klasy Harry’ego Kane’a będzie jednym z największych wyzwań ostatnich lat. Sesko ma jednak profil, który idealnie pasuje do oczekiwań bawarskiego giganta – jest młody, perspektywiczny i ma już doświadczenie na najwyższym poziomie.
Na razie Kane pozostaje numerem jeden w ataku Bayernu, ale klub z Allianz Arena już teraz myśli o tym, kto w przyszłości może przejąć po nim legendarną "dziewiątkę".

Komentarze